Marc Henshall,

Portret inżyniera dźwięku: Inżynier FOH, Cliff Brothers (Test KSM8)

Wyjaśnienie: Poniższy wywiad zawiera odniesienia do wcześniejszych rozmów z Princem i został przeprowadzony przed jego przedwczesną śmiercią 21 kwietnia 2016 r.

Cliff jest specjalistą od dźwięku live, tras koncertowych i produkcji z bogatym doświadczeniem obejmującym współpracę z wieloma znanymi postaciami, w tym z Princem, Rebeccą Ferguson i Laurą Mvula. Chris, uzbrojony w nowy, błyszczący KSM8, ogrom wiedzy i kilka świetnych historii, spotkał się z nami między trasami, aby przedstawić całą prawdę o życiu nowoczesnego inżyniera dźwięku.

cliff-brothers-sound-engineer

Jako doświadczony inżynier nagłośnienia FOH, dobrze byłoby zacząć od ogólnego zarysu tego, w jaki sposób rozpocząłeś pracę w tej branży i jak doszło do przełomowego momentu w Twojej karierze.

Swoja pracę z dźwiękiem zaczynałem, kiedy byłem uczniem. Znalazłem Soundcraft Powerstation, kilka głośników JBL i kilka mikrofonów Shure 58 w szkolnej sali muzycznej i w tym miejscu zaczęła się moja kariera (z pewną zachętą ze strony nauczyciela muzyki).

W czasie mojej nauki w szkole zajmowałem się dźwiękiem corocznego szkolnego spektaklu „Wiele hałasu o nic” w Kings Theatre w Portsmouth, a także sztuki „Joseph” w Havant Arts Centre przez dwa tygodnie. Rok później, mając prawo jazdy w ręku, miałem system Martin Audio w furgonetce i zacząłem pracować z zespołem wykonującym repertuar zespołu ABBA.

Teraz mam na tyle szczęścia, że jako inżynier dźwięku live mogę jeździć na tournée z wieloma uznanymi artystami – Laurą Mvula, Leo Sayerem, Andym Burrowsem, Davidem Brentem i Foregone Conclusion oraz wieloma innymi.

Czy w Twojej karierze były jakieś wyjątkowe momenty?

Myślę, że zawsze sprowadza się to do poczucia spójności, które ma miejsce, gdy artysta, zespół, ekipa i technologia naprawdę układają się w logiczną całość. Chodzi o połączenie odpowiednich ludzi wraz z możliwie najlepszym sprzętem, a także budowanie zaufania wobec sprzętu, którego używasz i bycie na tyle pewnym siebie, aby próbować nowych rzeczy. Z miejsca, które daje pewność, ludzie mogą przesuwać granice kreatywności.

Osobiście, kiedy harmonogramy są napięte i związane z podróżą, dni szybko mijają jeden za drugim i tak zwykle się dzieje podczas tras koncertowych, ale po namyśle te zespoły i artyści, których spotkałem na samym początku, są dla mnie tak samo ważni jak ci, których spotykam teraz.

Trwałe przyjaźnie - powstałe z pracy w tej branży - są prawdopodobnie największą nagrodą. Każdy ma swoje złe dni, a trasy koncertowe są męczące, ale mam szczęście pracować z niesamowitymi ludźmi. Każdy projekt ma swoje zalety, a dzięki silnej przyjaźni stworzonej w tak intensywnym środowisku możemy patrzeć wstecz i śmiać się ze wszystkiego, co poszło nie tak. Ekscytacja podróżowaniem zanika, ale emocje wynikające z tego doświadczenia trwają.

Nad jakim typem wydarzeń lubisz pracować najbardziej? Preferujesz miksowanie festiwali, imprez na stadionach czy w klubach?

Naprawdę lubię miksowanie na wszystkich poziomach. Stosuję ten sam etos do miksowania w klubach, pubach, barach itp., jak i do miksowania na arenach i na festiwalach. Nie dokonuję świadomego rozróżnienia między lokalami, ponieważ zawsze całość sprowadza się do ludzi i rezultatu, który powinien być rozrywką i przyjemnością. Próbujemy zrobić jedną rzecz - sprawić, by dla publiczności występ brzmiał jak najlepiej, niezależnie od warunków i ograniczeń.

Niedawno testowałeś wersję beta naszego nowego KSM8. Które cechy mikrofonu się wyróżniają?

W ciągu ostatnich kilku lat z Laurą Mvula używałem kilku standardowych w branży mikrofonów, zawsze wracając do sprawdzonego Beta58. Główny powód sprowadza się do tego, jak podczas występu zachowuje się artysta i jak komfortowo czuje się z danym mikrofonem. Jest to coś w rodzaju „wypróbowany i zaufany”.

Biorąc to pod uwagę, zawsze ważne jest, aby próbować nowych rzeczy, a kiedy dano mi szansę przetestowania KSM8, natychmiast mnie to zaintrygowało. Wypróbowanie go z Laurą było oczywiste - ona zawsze chce spróbować czegoś nowego, ponieważ pracowaliśmy razem przez wiele lat. Wie dobrze, co mną kieruje i często wspólnie decydujemy się wprowadzić małe zmiany.

Zauważyłem, że używa mikrofonu KSM8 w bardzo muzyczny sposób. Daje jej dodatkową ostrość, umożliwia bardzo solidne brzmienie wokalu. Ten nowy element niewątpliwie wzmocnił już szczegółową konstrukcję wokalną. Byliśmy tak pewni charakterystyki i budowy mikrofonu, że nie miałem żadnych wątpliwości, by użyć go podczas występu Laury w Graham Norton Show.

Jeśli chodzi o charakterystykę dźwiękową, uważam, że KSM8 jest bardzo podobny do Beta58, tylko łatwiejszy w użyciu. Daje podobne odczucie, ale z mniejszą ilością nierówności w brzmieniu, których normalnie można oczekiwać ze strony kardioidalnego mikrofonu dynamicznego. Niesamowitą rzeczą jest efekt zbliżeniowy. Laura śpiewając często przysuwa i oddala się od mikrofonu w krótkim odstępie czasu. KSM8 pomógł w wygładzeniu jej występów, a zmiana, co ważne, przebiegła prawie bez zakłóceń.

KSM8 ma również bardzo płaską charakterystykę częstotliwościową. W związku z tym mogłem ustawić praktycznie neutralne ustawienia korektora barwy z niewielkim użyciem filtra górnoprzepustowego – korzystając z korektora w sposób muzyczny, a nie jak z narzędzia do „rozwiązywania problemów”.

Laura-Mvula-ksm8

Jak już wspomniałeś, obecnie dużo pracujesz z Laurą Mvula. Jej styl wokalny jest bardzo ekspresyjny – w jaki sposób sprawiasz, że jej występy będą jak najlepsze?

W przypadku Laury praca za konsoletą FOH polega na równoważeniu wzmocnienia dźwięku i niuansów naturalnego wykonania. Jako zespół inżynierów FOH i odsłuchu staramy się, aby Laura czuła się tak komfortowo, jak to tylko możliwe – punktem startowym w naszym przypadku jest odpowiedni sprzęt. Możliwość przetestowania KSM8 w jej projekcie zaoferowała nową warstwę w zakresie zapewnienia jeszcze lepszego filaru dla jej występów, wraz z dodatkowym dreszczem emocji. Kiedy masz poczucie bezpieczeństwa i zaufania do sprzętu, możesz z większą swobodą i ekspresją wyrazić siebie. Wokal Laury jest różnorodny i złożony, więc była to świetna okazja, by z doskonałymi wynikami pokazać jednocześnie jej kunszt i reprodukcję dźwięku.

Część Twojego portfolio to praca z Princem. Jak to wszystko wyglądało?

Jest fascynujący muzycznie, dźwiękowo i jako indywidualność. Nie da się zburzyć tej mitologii otaczającej jego postać, nawet jeśli ktoś bardzo by się starał. To ekscytujące doświadczenie pracować razem z kimś, kogo się podziwia za jego doskonałość, i to było coś, dzięki czemu nawiązaliśmy realną więź. Praca z nim była prawdziwą przyjemnością podczas trasy „Hit and Run”. Prince jest prawdziwym dżentelmenem. Wiele się od niego nauczyłem, zarówno pod względem technicznym, jak i psychologicznym. Bardzo chciał w pełni uczestniczyć w tym, co robiłem, ponieważ jest mistrzem tego rzemiosła.

Czy masz jakieś inżynierskie wskazówki lub sztuczki, aby uzyskać najlepsze występy wokalne na żywo, którymi możesz się podzielić? (Możliwie związane z mikrofonem lub bezprzewodowe)

Szczerze wierzę w to, że niezwykle istotną rzeczą jest upewnienie się, że artysta jest szczęśliwy. Możesz mieć cały sprzęt tego świata, ale musisz pamiętać o podstawach wzmocnienia dźwięku. Zacznij od najlepszego sprzętu, jaki możesz zdobyć i kontynuuj z tego punktu. Zawsze przekraczaj granice i korzystaj z nowych pomysłów - reszta sprowadza się do pracy zespołowej i zaufania między artystą a ekipą techniczną. Kluczem do osiągnięcia tego drugiego jest prosta zasada: najpierw słuchaj, później działaj. Dążymy do ciągłej oceny sytuacji i upewnienia się, że zrobiliśmy wszystko, by osiągnąć dobre rezultaty. Myślę, że ważne jest, aby widzieć mikrofon jako narzędzie do wyrażania siebie przez wokalistę. Zadaniem inżyniera dźwięku jest przekazanie tych występów publiczności w najlepszy możliwy sposób.

Pracowałeś z artystami reprezentującymi różne gatunki muzyczne. Patrząc z perspektywy inżyniera, czy istnieją pewne techniki, które pasują do wszystkich stylów?

Ponownie, wybór odpowiedniego sprzętu jest pierwszym krokiem. Prawdopodobnie trudniej jest rozpatrywać w szerszym kontekście umiejętność wyboru i zastosowania tego sprzętu, ale doświadczenie najlepszego, najgorszego i nowego jest jednym z najlepszych sposobów osiągnięcia doskonałości. To jak posiadanie punktów odniesienia w studiu - ostatecznie staje się nim naturalny głos.

Jak w przeciągu ostatnich dziesięciu lat zmieniła się Twoja praca?

Technologia miksowania i głośników zmieniła się z analogowej na cyfrową, systemy głośnikowe stały się bardziej kompaktowe, ale nadal pracujemy z kablami XLR, pasywnie rozdzielając sygnały i korzystamy z tych samych niezawodnych mikrofonów. Chociaż wiele technologii, które spotykamy, z dnia na dzień przychodzi i odchodzi, dobrze jest wiedzieć, że niektóre pozostają na dłużej.

O autorze:

Marc Henshall

Marc forms part of our Pro Audio team at Shure UK and specialises in Digital Marketing. He also holds a BSc First Class Hons Degree in Music Technology. When not at work he enjoys playing the guitar, producing music, and dabbling in DIY (preferably with a good craft beer or two).