Marc Henshall,

Czasami wszystko, czego potrzebujesz, to SM58

To jest komentarz znanego studyjnego realizatora dźwięku - „właśnie nagraliśmy to używając 58". Jest to stwierdzenie, które może zaskakiwać, ponieważ SM58 jest jednoznacznie kojarzony z występami na żywo. Ale czy to naprawdę powinno być szokujące? W tym blogu spojrzymy na modele SM58 oraz SM57 jak na niekonwencjonalne mikrofony studyjne.

Który mikrofon jest najlepszy?

Tak więc, który to mikrofon idealny? Oczywiście SM58... (żartuję). Ten post nie ma na celu wyniesienie SM58 na piedestał. Nie ma też sugerować, że powinniśmy wyrzucić wszystkie nasze drogie mikrofony pojemnościowe (wśród których również są interesujące przykłady). Prawdą jest to, że inżynierowie dźwięki oraz studia nagrań będą uzbrajać się w różnego typu mikrofony, o bardzo różnych konstrukcjach, zaczynając od pojemnościowych po dynamiczne, od egzemplarzy vintage po zupełnie nowe. Nie ma idealnego mikrofonu, a każdy z nich będzie odpowiedni do innych zastosowań. Co może być zaskakujące, a może i nie, wydawanie niekiedy dziesiątek tysięcy złotych na mikrofon nie sprawi, że będzie to najlepszy wybór dla każdej aplikacji lub wszystkich głosów. W rzeczywistości czasami skromy SM58 jest wszystkim, czego potrzebujemy.

SM58 oraz SM57 jako mikrofony studyjne

Kiedy może mieć to miejsce? Studyjne mikrofony pojemnościowe są zaprojektowane do użycia w studiach nagrań, a mikrofony ręczne – takie jak SM58 – są skonstruowane do występów na żywo, prawda? Cóż, nie jest to tak czarno-białe, jak możemy uważać, a oto dlaczego:

Studyjne mikrofony pojemnościowe mają znacznie szerszą charakterystykę częstotliwościową niż mikrofony dynamiczne. Chociaż wynika z tego, że mogą one odbierać więcej szczegółów i zapewniać dźwięk o wyższej rozdzielczości, ta dodatkowa precyzja może nie być wymagana w kontekście całego miksu, a w wielu przypadkach będzie ona usunięta w wyniku dalszego stosowania korektorów barwy. Musimy uwzględnić to, że każdy instrument musi mieć dla siebie odpowiednie miejsce.

W dobrze zbalansowanym miksie każdy z instrumentów ma właściwe sobie miejsce w spektrum częstotliwości. Na przykład: w przeważającej części mocno rozbudowanych miksów nie zechcemy, aby niskie częstotliwości gitary akustycznej lub wokalu rywalizowały z gitarą basową lub bębnem basowym. W celu uniknięcia takiej zazwyczaj szkodliwej konkurencji niskie częstotliwości są często ograniczane lub odcinane od określonego punktu. W wyniku tego, gdy ścieżka jest odsłuchiwana w trybie solo, może brzmieć dość wątle, ale już w połączeniu z innymi ścieżkami – wszystko zabrzmi doskonale.

Podobnie tę samą zasadę możemy zastosować wobec bardzo wysokich częstotliwości, gdzie ze względów stylistycznych nie będziemy chcieć, aby wokal miał zbyt dużo „prezencji” lub „powietrza”. W tego typu przypadkach SM58 spisuje się idealnie. Zwyczajny SM58 w rozbudowanym miksie będzie często zapewniać bardziej naturalne brzmienie, bez konieczności stosowania silnej korekcji. Oto prawdziwy przykład z niedawnego wywiadu opublikowanego w Sound On Sound z elektronicznym duetem Goldfrapp:

Podczas nagrywania ich najnowszego albumu „Tales of Us” większość ścieżek gitary akustycznej oraz wiele ścieżek wokalu zostało zarejestrowanych przy użyciu SM58. Odkryli oni, że SM58 umieszczony gdzieś w pobliżu dwunastego progu daje dobrze zbalansowany dźwięk bez nadmiernego dołu. Producent Will Gregory również stwierdził:

„To samo jest z fortepianem – te instrumenty są zaprojektowane tak, aby brzmieć samowystarczalnie, tak więc jeśli próbujemy je zarejestrować na ścieżce, zaczynają one gryźć się z częstotliwościami, które chcesz przeznaczyć na inne instrumenty.”

Ta sama teoria może odnosić się też do SM57, który ma w zasadzie tę samą kapsułę co SM58 ((kliknij tutaj w celu poznania różnić między SM58 a SM57). Słyszeliśmy niezliczone historie o użyciu SM57 do rejestrowania wokalu w studiu, gdzie wybrano go zamiast SM58, ponieważ pozwalał on w większym stopniu wykorzystać efekt zbliżeniowy. Oto kilka słynnych przykładów i wywiadów wideo z Kenem Caillatem, inżynierem Fleetwood Mac, który użył SM57 do nagrywania większości materiału na album „Tusk”.

Słynne przykłady użycia SM58/SM57 w studiu:

  • John Lennon – zarejestrował większość swoich wokali studyjnych na SM57.
  • Andy Johns, producent nagrań zespołu Rolling Stones oraz Rod Stewart często wybierali SM58 w studiu zamiast uznanych mikrofonów pojemnościowych.
  • Mike Frondelli, inżynier dźwięku Billy’ego Idola używał SM58 w przypadku większości jego wokali.
  • Więcej historii związanych z produktami Shure i wywiadów z inżynierami dźwięku znajduje się w poświęconej im sekcji na stronie Shure.pl

http://youtu.be/q4qCm02h-Ec

Miksowanie w kontekście szerszego obrazu

Podsumowując – musimy podjąć decyzję, jakie brzmienie ma mieć instrument w kontekście szerszego obrazu. W dużej mierze jest to wybór stylistyczny i w takim przypadku najlepszą odpowiedzią jest użycie naszych uszu i myślenie o końcowym wyniku – bez sugerowania się jak brzmi odizolowany instrument w nagraniu czy też jak drogi jest nasz instrument. Następnym razem, gdy będziemy coś rejestrować, spróbujmy nagrać źródło dźwięku kilkoma mikrofonami, włączając w to SM58/SM57, a następnie sprawdźmy, który mikrofon sprawdzi się najlepiej w całym miksie. Możemy być zaskoczeni wynikami.

Czy masz jakieś doświadczenia, przykłady lub zaskakujące wyniki z użycia swojego 58/57 w studiu? Podziel się nimi w polu komentarzy, które znajduje się poniżej.

O autorze

Marc Henshall

Marc forms part of our Pro Audio team at Shure UK and specialises in Digital Marketing. He also holds a BSc First Class Hons Degree in Music Technology. When not at work he enjoys playing the guitar, producing music, and dabbling in DIY (preferably with a good craft beer or two).