Marc Henshall,

W pierwszej części naszej serii dotyczącej nagrywania perkusji omówiliśmy zagadnienia dotyczące konfiguracji zestawu perkusyjnego oraz jego omikrofonowania. W drugiej części przechodzimy już do tematu związanego z miksem. Na tym etapie przyjmujemy założenie, że zgodnie ze wskazówkami przedstawionymi w części pierwszej dokonaliśmy zarejestrowania ścieżek perkusji i jesteśmy zadowoleni z uzyskanych rezultatów. Mamy tutaj na myśli zarówno jakość samego dźwięku, jak również kwestie związane z właściwym tempem czy też dynamiką gry perkusisty. Jeśli tak nie jest, zdecydowanie zalecamy ponowne sprawdzenie całego procesu rejestrowania dźwięku i jeśli okaże się to możliwe, zarejestrowanie partii perkusji jeszcze raz z wyeliminowaniem wcześniejszych niedoskonałości. Wprowadzanie poprawek w zarejestrowanym materiale powinno być minimalne i dotyczyć np. tylko drobnych zmian korekcji tempa w pewnych miejscach. Jeśli jednak zakres potrzebnych zmian jest bardzo duży, prawie zawsze lepiej jest zarejestrować materiał od nowa.

Jesteśmy już zadowoleni? W porządku! Zajmijmy się więc miksem i chyba nie ma lepszego sposobu, niż przedstawić to na prawdziwym przykładzie. W tym przewodniku będziemy mogli przyjrzeć się pracy naszego gościa – inżyniera dźwięku Jay’a Stapley’a. Jay pracował jako muzyk sesyjny wraz z Mikiem Oldfieldem oraz Rogerem Watersem, a także jest właścicielem wyspecjalizowanej wytwórni płytowej o nazwie Dammit Music. W naszej pierwszej odsłonie Jay przedstawi proces zastosowania korekcji barwy (EQ) wobec zestawu perkusyjnego, ograniczając się w pierwszym przykładzie do bębna basowego.

Korekcja barwy zestawu perkusyjnego podczas miksowania

Oczyszczenie dźwięku bębna basowego

W pierwszym kroku Jay zaczyna od usunięcia wszystkich częstotliwości w sygnale bębna basowego, które znajdują się poniżej 40 Hz. W przypadku niektórych gatunków muzycznych może okazać się korzystne zachowanie zupełnie najniższego pasma (sub-bass), ale w większości akustycznych zestawów perkusyjnych raczej nie jest to potrzebne. Niskie częstotliwości ze swojej natury zawierają większą energię i z tego też powodu najlepiej usunąć często potencjalnie nieużyteczne najniższe dźwięki. W wielu przypadkach są one praktycznie niesłyszalne lub też mogą powodować zupełnie niepotrzebne „zaśmiecanie” miksu. Jay stosuje podobną zasadę również do wysokich częstotliwości – usuwając wszelkie niepożądane dźwięki hi-hatu oraz talerzy, które przeniknęły do ścieżki bębna basowego. W praktyce nie ma to bezpośredniego wpływu na charakter brzmienia samego bębna basowego.

Następnym krokiem jest zastosowanie korekcji wyrównawczej względem niskich częstotliwości w celu usunięcia wszystkich „zamulających” częstotliwości, które mogą zmniejszać klarowność stopy. Poprzez zastosowanie w pierwszej kolejności wzmocnienia Jay może zorientować się w szkodliwych częstotliwościach przed ich późniejszym stłumieniem. W tym przypadku podcięcie zostało zastosowane dla częstotliwości 227,5 Hz, ale zazwyczaj możemy uzyskać dobry dźwięk szukając problemów między 200 a 300 Hz.

W ostatnim kroku Jay stosuje lekkie wzmocnienie w celu podkreślenia ataku i „kopnięcia” w odpowiednich miejscach. Atak zostaje uwydatniony przez wzmocnienie pasma gdzieś w okolicach 3 kHz (2,6 kHz w tym przypadku). „Kopnięcie” stopy można zwykle zlokalizować w okolicach 90 – 100 Hz – i dokonać korekty zgodnie z własnym upodobaniem.

Ponieważ jakość oryginalnego nagrania jest dobra, Jay może uzyskać dobre brzmienie bez konieczności stosowania ekstremalnie silnej korekcji barwy. Gdyby bazowe nagrania nie były najwyższych lotów, wówczas musielibyśmy zastosować silne wzmocnienie oraz tłumienie określonych pasm, co zwykle skutkuje problemami fazowymi oraz zwiększa poziom szumów.

Jeśli nie jest to złe...

Ostatecznie Jay stosuje minimalną korekcję wobec overheadów. Chociaż Jay wprowadził też korekcję w całym spektrum bębna basowego, możliwe jest uzyskanie dobrego brzmienia całego zestawu perkusyjnego przy wykorzystaniu tylko mikrofonu bębna basowego oraz overheadów, jeśli zarówno technika mikrofonowania oraz gra perkusisty są doskonałe. W każdym z przypadków w pierwszej kolejności powinniśmy skoncentrować się na uzyskaniu odpowiedniego balansu między poszczególnymi elementami – zawsze możemy później zastosować dodatkową korekcję na etapie miksowania (więcej na ten temat w kolejnych postach tej serii). Na tym etapie Jay usuwa niepożądane niskie częstotliwości i oczyszcza obszar dolnego środka w okolicach 200 Hz. Obowiązuje tutaj bardzo prosta zasada: znajdź sporo czasu na uważny odsłuch, ale nie stosuj żadnej niepotrzebnej korekcji - jeśli nie jest to złe, nie naprawiaj tego.

Mamy nadzieję, że ten film będzie dobrym punktem startowym do nabrania umiejętności stosowania właściwej korekcji barwy wobec zestawu perkusyjnego. Zachęcamy do zapoznania się z częścią 3, gdzie demonstrujemy proces użycia bramek szumów.

 

Marc Henshall

Marc forms part of our Pro Audio team at Shure UK and specialises in Digital Marketing. He also holds a BSc First Class Hons Degree in Music Technology. When not at work he enjoys playing the guitar, producing music, and dabbling in DIY (preferably with a good craft beer or two).