Marc Henshall,

Przez wiele lat najbardziej powszechną metodą omikrofonowania półkotłów (tom-tomów) było użycie mikrofonu dynamicznego. Jednakże od pewnego czasu, po wprowadzeniu na rynek dedykowanych, niewielkich rozmiarów mikrofonów pojemnościowych, inżynierowie dźwięku mają do dyspozycji szerszą paletę rozwiązań w tym zakresie, które zapewniają bogatszy wybór brzmień i kilka praktycznych korzyści. Co się z tym wiąże, opcja omikrofonowania przy użyciu mikrofonów dynamicznych lub pojemnościowych jest też tematem, który dzieli inżynierów dźwięku. W rzeczywistości obie te opcje mają szereg zalet, z których możemy skorzystać w zależności od danej aplikacji. W tym poście postaramy się przybliżyć to zagadnienie i ułatwić wybór danej opcji.

Mikrofony dynamiczne i tom-tomy

Mikrofony dynamiczne takie jak SM57 lub beta56 zapewniają świetną energię i dobre brzmienie, jednak z umiarkowaną zawartością szczegółów. Ich mniejsza czułość wiąże się też z tym, że wykazują one większy poziom izolacji dźwięków sąsiednich bębnów, co pozwala uzyskać bardziej zdefiniowane brzmienie danego tom-tomu. W przypadku dużego tomu (floor tom) warto rozważyć użycie wielkomembranowego mikrofonu dynamicznego (takiego jak SM7b), który jest w stanie odbierać bardzo wysokie poziomy ciśnienia akustycznego (SPL) i ma rozszerzoną charakterystykę w dolnym paśmie. Pewną wadą mikrofonów dynamicznych jest ich nieco mniejsza czułość oraz trochę węższe pasmo, co skutkuje mniej wyraźnym atakiem. Zazwyczaj są też one mniej dyskretne w porównaniu do nowoczesnych dedykowanych do tych celów mikrofonów pojemnościowych. Większe wymiary sprawiają, że są one bardziej narażone na uderzenia pałeczkami.

Mikrofon dynamiczny czy pojemnościowy

Mikrofony pojemnościowe i tom-tomy

Mikrofony pojemnościowe specjalnie zaprojektowane do omikrofonowania tom-tomów, takie jak Shure beta98 (przedstawione powyżej) odbierają bardziej otwarty dźwięk z lepiej zdefiniowanym atakiem, co wynika z ich rozszerzonej charakterystyki częstotliwościowej w górnym paśmie. Mikrofon pojemnościowy beta98 ze względu na niewielkie wymiary jest również rozwiązaniem wyjątkowo dyskretnym, a jego dodatkową zaletą jest możliwość bardziej precyzyjnego pozycjonowania dzięki obecności gęsiej szyi. Wadą konstrukcji pojemnościowych jest w tym przypadku zwiększona podatność na odbiór sąsiednich dźwięków, zwłaszcza talerzy. W zależności od danej aplikacji może to nastręczać pewne problemy, ale może to nie mieć też żadnego znaczenia.

Podsumowanie

Jeśli lubimy bardziej mięsiste brzmienie tom-tomów, z większym poziomem ich izolacji przy bliskim omikrofonowaniu, prawdopodobnie nasz wybór padnie na mikrofony dynamiczne. Natomiast gdy zależy nam na bardziej otwartym brzmieniu i wyraźniejszym ataku, lepszym wyborem będą w takim przypadku mikrofony pojemnościowe.

Co więcej, rodzaj muzyki, a także styl gry perkusisty mogą mieć też istotny wpływ na naszą decyzję. Na przykład, jeśli perkusista gra bardzo dużo i ekspresyjnie na talerzach (co robi wielu perkusistów rockowych i metalowych), wówczas użycie mikrofonów pojemnościowych na tom-tomach może sprawić, że pojawią się duże problemy z kontrolą przesłuchów. Z drugiej strony, jeśli perkusista korzysta ze szczoteczek, mikrofony pojemnościowe są doskonałe w odbiorze wszelkich niuansów gry. Mając do dyspozycji mikrofony dynamiczne i pojemnościowe możemy świadomie uwydatnić szczegóły brzmienia w przypadku ciemno brzmiących zestawów lub też nieco złagodzić brzmienie zestawów, które cechują się nadmierną jasnością. I jak zawsze, w każdym przypadku powinniśmy kierować się tym, co podpowiadają nam nasze uszy.

Marc Henshall

Marc forms part of our Pro Audio team at Shure UK and specialises in Digital Marketing. He also holds a BSc First Class Hons Degree in Music Technology. When not at work he enjoys playing the guitar, producing music, and dabbling in DIY (preferably with a good craft beer or two).