Marc Henshall,

Sekrety lepszego dźwięku: wejścia są ważniejsze od wyjść

Oto porada, którą możemy już dziś wprowadzić w życie, a która natychmiast poprawi jakość naszych działań z dźwiękiem we wszystkich obszarach:

wejścia są ważniejsze od wyjść.

Zgadza się, to naprawdę prosta prawidłowość: to, co wejdzie, musi też wyjść. Albo trywializując to: jak wrzucimy śmieci, to wyjmiemy również śmieci. Tak więc, bez względu na to, czy nagrywamy muzykę, realizujemy koncert na żywo, czy też tylko odsłuchujemy nasze ulubione utwory – warto pamiętać o tej prostej zależności.

Pomyślmy o tym w następujący sposób: czy ma to jakiś sens, że inwestujemy i poświęcamy ogrom czasu, aby nasz system PA był doskonały, wyposażamy go w najlepsze dostępne głośniki na rynku, w sytuacji, gdy nasz system bezprzewodowy będzie przerywać transmisję dźwięku?

Czy nasza muzyka zabrzmi lepiej, jeśli kupimy lepsze słuchawki, ale wszystkie pliki źródłowe będą cały czas mocno skompresowanymi plikami MP3?

Czy nasza gitara będzie brzmieć lepiej, jeśli kupimy nowy fantazyjny plugin lub też zastosujemy silniejszą kompresję?

Oczywiście w każdym z wymienionych przypadków odpowiedź brzmi: NIE, ale możemy być bardzo zaskoczeni, w jak wielu przypadkach ludzie zaniedbują źródło dźwięku i natychmiast przechodzą do rozwiązania w stylu „naprawimy to później”. Wierzcie nam lub nie, ale ma to miejsce na wszystkich poziomach, od początkujących muzyków po profesjonalnych inżynierów dźwięku.

Wejścia dźwięku są ważniejsze

Nasze wyzwanie dla ciebie...

To poświęcenie dodatkowej uwagi na źródło dźwięku, za każdym razem, gdy będziesz zajmować się czymkolwiek związanym z dźwiękiem. Jako producent mikrofonów doskonale rozumiemy jak ważne jest uzyskanie znakomitego dźwięku już na samym początku łańcucha sygnału. Jednakże już rolą każdego użytkownika jest to, aby mikrofon był skierowany na możliwie najlepsze źródło dźwięku przy możliwie najlepszym jego ustawieniu.

Wielu z nas sposób myślenia, że źródło dźwięku jest kluczowe , może wydawać się oczywistością – i już zrobiliśmy wszystko, aby mieć znakomicie brzmiące źródło dźwięku. Niemniej sugerujemy stałe dbanie o ten aspekt, aby nie pominąć go w przyszłości.

Kaizen swój dźwięk

Kaizen jest słowem z języka japońskiego, które można ogólnie przetłumaczyć jako „ciągłe udoskonalanie”. Jego popularność wynika przede wszystkim z japońskiej strategii biznesowej i ze stosowanego procesu stałej poprawy miejsca pracy w celu uzyskania wyższej wydajności oraz konkurencyjności. Przeniesienie tego na świat audio mogłoby sprowadzać się do takich działań:

Kaizen swój dźwięk

Badania: Poznajmy nasz sprzęt przed rozpoczęciem jego użytkowania. Zaplanujmy, jaki powinien być idealny efekt końcowy. (Artykuły dotyczące aspektów technicznych w tym blogu mogą być dobrym punktem startowym w tym zakresie.)

Próby: Wiedza bez działań praktycznych to jedynie teoretyzowanie – zbierzmy nasze nowo nabyte umiejętności i zastosujmy je w praktyce.

Sprawdzenie: Zawsze podchodźmy krytycznie do naszych działań. Jeśli będziemy podchodzić do każdego projektu audio w sposób rutynowy, czy będziemy mogli spodziewać się jego poprawy?

Działanie: Wprowadźmy w życie nasze przemyślenia z poprzedniego etapu. Jeśli to możliwe, powtórzmy go, aby uzyskać lepsze rezultaty.

 

Poprzez proces stałego powtarzania danych czynności i ich doskonalenia – w tym wypadku skoncentrowanych na źródle dźwięku – nasze doświadczenie w zakresie audio będzie ciągle powiększać się, zapewniając uzyskiwanie coraz lepszych wyników.

O autorze

Marc Henshall

Marc forms part of our Pro Audio team at Shure UK and specialises in Digital Marketing. He also holds a BSc First Class Hons Degree in Music Technology. When not at work he enjoys playing the guitar, producing music, and dabbling in DIY (preferably with a good craft beer or two).