Marc Henshall,

Nagrywanie własnej muzyki może być nieco zniechęcające, ponieważ istnieje wiele różnych sposobów rozpoczęcia swojej przygody w tym obszarze, a współczesna technologia często wydaje się niezwykle trudna do szybkiego opanowania. Na szczęście dzięki ogromnemu postępowi w zakresie nagrywania domowego, który nastąpił w ostatniej dekadzie lub dwóch, nagrywanie własnej muzyki nigdy wcześniej nie było łatwiejsze. Co jest może znacznie ważniejsze, profesjonalne rezultaty można uzyskać w domu lub w małym studiu projektowym przy relatywnie skromnym budżecie. Gdy opanujemy podstawowe zagadnienia w tym temacie, reszta może stać się znacznie łatwiejsza.

recording-tips-pt1

1. Wszystko po kolei – przygotowanie gitary

To może wydawać się oczywiste, ale możemy zdziwić się, jak wiele razy ta czynność jest wykonywana podczas sesji nagraniowej. Jeśli nasz instrument jest mocno zaniedbany, ma struny, które nie były zmieniane od lat i nie jest prawidłowo wystrojony, wszystko, co nagramy z jego użyciem, będzie tylko stratą czasu. Każda próba naprawienia tych problemów po etapie rejestracji będzie wymagać użycia specjalistycznych pluginów (takich jak Melodyne) i może zabrać nam wiele godzin, zanim wyniki będą zadowalające (jeśli w ogóle będzie można to naprawić!). Przed rejestrowaniem gitary należy bezwzględnie zainwestować w nowy komplet strun, a gitarę optymalnie ustawić i precyzyjnie wystroić. Tylko w takim przypadku uzyskamy najlepsze możliwe brzmienie i stabilność strojenia.

W tym scenariuszu dokładność tunera ma znaczenie krytyczne, szczególnie w przypadku, jeśli gitara jest instrumentem intonującym. Tanie tunery gitarowe mogą być zbyt niedokładne nawet do podstawowego strojenia instrumentu – nie mówiąc już o precyzyjnym wystrojeniu gitary. Inwestycja w dobrej jakości tuner jest niezbędna.

Shure nie oferuje oddzielnych tunerów gitarowych, jednakże warto wspomnieć, że Shure GLX-D16 (Beta Digital Wireless Guitar Pedal System) posiada zaawansowaną funkcję tunera stroboskopowego. Tunery stroboskopowe najlepiej nadają się do wystrojenia gitary dzięki ich wysokiej czułości i rozdzielczości. Kolejną zaletą tego rozwiązania jest to, że na scenie będziemy mogli korzystać z połączenia bezprzewodowego, a także stroić się bez zwracania na siebie uwagi (z wyciszeniem naszego toru audio).

Spróbuj tej sztuczki, aby zapewnić jeszcze lepszą stabilność stroju przy następnej wymianie strun i wystrajaniu gitary... Grafitowanie siodełka – niektórzy gitarzyści podczas wymiany strun używają typowego ołówka do naniesienia niewielkiej warstwy grafitu w szczeliny siodełka. Grafit działa jak smar i zapobiega zakleszczaniu się strun w siodełku. Na rynku znajduje się wiele dedykowanych produktów (obecnie głównie preparatów opartych na teflonie, który zapewnia jeszcze lepszy poślizg), ale ołówek też dobrze się sprawdzi, a co najważniejsze prawie bez żadnych kosztów.

2. Wybór odpowiedniego mikrofonu

W przypadku gitar elektrycznych SM57 jest doskonałym punktem wyjścia. Niezliczone rzesze inżynierów dźwięku oraz gitarzystów używają modelu SM57 jako pierwszego wyboru podczas nagrywania gitar. Spośród wielu znanych przykładów, które przychodzą do głowy, można chociażby wymienić nagrania albumu Rumours zespołu Fleetwood Mac czy też płyty OK Computer zespołu Radiohead. Odpowiednio podkreślone pasmo prezencji oraz możliwość działania przy bardzo wysokim poziomie ciśnienia akustycznego sprawiły, że SM57 stał się branżowym standardem do rejestrowania dźwięku z kolumn gitarowych oraz innych instrumentów. Dostępnych jest wiele innych, bardzo ciekawych opcji w ofercie Shure, ale właśnie wysoka jakość i niezawodność działania modelu SM57 powodują, że jest to „szwajcarski scyzoryk” w świecie mikrofonów. Ken Caillat (inżynier dźwięku Fleetwood Mac ) jest całkowicie pewny swojej miłości do SM57, co wyraził w swoim wywiadzie dla Shure:

„Obecnie pracuję bardziej jako producent niż inżynier dźwięku. Zawsze zabieram ze sobą SM57 i porównuję z każdym mikrofonem w studiu. W 99% przypadków moim ulubionym mikrofonem jest SM57”.

Oczywiście wybór mikrofonu jest bardzo osobistą sprawą, a wszyscy ci, który chcą eksperymentować w zupełnie innych obszarach niż tylko podobieństwo do SM57, będą musieli uwzględnić szereg innych czynników. W tym blogu będziemy skupiać się przede wszystkim na podstawowych kwestiach i rozwiązaniach. Jeśli rozważamy konstrukcję przetwornika, możemy zasadniczo wybrać jeden z trzech typów mikrofonów: dynamiczny, pojemnościowy oraz wstęgowy. Oto kilka przykładów z oferty Shure, które możemy rozpatrywać:

Mikrofon dynamiczny wielkomembranowy – SM7B. SM7 jest często określany jako „SM57 na sterydach”. Większa obudowa oraz membrana pozwalają rozszerzyć charakterystykę w dolnym paśmie i w zależności od danego zastosowania to może być istotną zaletą. Więcej na temat różnic między SM57 a SM7B można przeczytać w naszym poprzednim blogu, w którym przybliżamy to zagadnienie.

Mikrofon pojemnościowy – SM27. Dla niektórych inżynierów dźwięku nieco zawężona charakterystyka częstotliwościowa mikrofonu dynamicznego jest dla nich pewnym ograniczeniem lub nie wpisuje się w ich oczekiwania. Niektórzy z nich wolą szerszą charakterystykę częstotliwościową i większą czułość mikrofonów pojemnościowych. W takich przypadkach doskonałym rozwiązaniem może być Shure SM27, który posiada płaską charakterystykę częstotliwościową oraz przełączalny tłumik -15 dB, co czyni go idealnym wyborem do odbierania wysokich poziomów ciśnienia akustycznego, typowych dla wzmacniaczy gitar elektrycznych.

Mikrofon wstęgowy – KSM313. Mikrofony wstęgowe były kiedyś podstawą w branży nagraniowej, ale popadły w niełaskę z powodu bardziej trwałych mikrofonów pojemnościowych. Ich wyrównana charakterystyka częstotliwościowa w górnym paśmie oraz bardzo muzyczne brzmienie sprawia, że są one popularnym wyborem podczas rejestrowania gitar elektrycznych ze względu na bardziej jedwabistą górę. Nadal ich główną słabością jest bardzo delikatna membrana w formie wstęgi, którą można łatwo uszkodzić na skutek upadku lub bardzo silnego oddziaływania podmuchu powietrza.

W mikrofonach wstęgowych KSM rozwiązano ten problem dzięki zastosowaniu do wykonania wstęgi materiału Roswellite™, który zastąpił tradycyjne wstęgi z folii. Cechuje się on niesamowitą trwałością oraz odpornością na ekstremalne poziomy ciśnienia akustycznego. Producent Chris Kimsey (Rolling Stones) oznajmił niedawno, podczas ostatniej sesji nagraniowej do konkursu Shure Call For Legends Competition, że KSM313 jest jego ulubionym mikrofonem:

„Jestem pod ogromnym wrażeniem tego mikrofonu. Myślę, że będzie to teraz dla mnie sekretna broń. Jeśli przekonacie ludzi do wypróbowania tego mikrofonu, to gwarantuję, że natychmiast zaczną go używać. Skończyło się na tym, że mikrofonu KSM313 używaliśmy do gitar i wokali – fakt, że posiada on dwie różne charakterystyki (True Dual-Voice), czyni go niezwykle uniwersalnym oraz niezastąpionym!”

Kolumna omikrofonowana ksm313

3. Zrób to z combo!

Wszyscy mamy przed oczyma klasyczny rockandrollowy obraz ze ścianą 100-watowych zestawów koncertowych ustawionych na scenie. Użycie wzmacniaczy tej mocy i w takiej konfiguracji możemy usprawiedliwić, gdy właśnie gramy koncert na stadionie Wembley, ale czy naprawdę potrzebujemy 100-watowego wzmacniacza w studiu nagrań? Gitarzyści zazwyczaj wiedzą, jak słabiutkie brzmienie ma taki wzmacniacz przy niewielkiej głośności i jak bardzo trzeba rozgrzać lampy, aby taki wzmacniacz odezwał się w swojej pełnej krasie. Dlatego też czy nie byłoby lepiej zrobić wszystko z małym combo, powiedzmy o mocy 15 watów, ale ze świetnym i ognistym brzmieniem?

Nie będziemy tu wspominać o zaletach małych jednogłośnikowych combo, gdy mówimy o pozycjonowaniu mikrofonu... Znacznie łatwiej jest omikrofonować membranę jednego głośnika, tak więc rozważmy użycie mniejszego wzmacniacza podczas następnej sesji nagraniowej. Możemy być zaskoczeni faktem, że w tym przypadku mniej może oznaczać więcej.

4. Pozycja mikrofonu

Mamy już dobrze ustawioną i nastrojoną gitarę, wybraliśmy świetny mikrofon i odpowiedni wzmacniacz. Jesteśmy już prawie gotowi do rocka, ale najpierw powinniśmy jeszcze poświęcić trochę czasu na takie ustawienie mikrofonu, aby wszystkie nasze wysiłki przyniosły najlepsze rezultaty. Jeśli zrobimy to źle, podczas miksowania możemy mieć niezły ból głowy, aby to wszystko ogarnąć i uzyskać zadowalające wyniki. Jeśli zrobimy to dobrze, nasz miks powinien być już w połowie gotowy. I przypominamy jeszcze raz, dla potrzeb tego bloga dotykamy tyko wierzchołka góry lodowej.

Jeśli używamy tylko jednego mikrofonu, możemy go ustawić gdzieś w połowie między kopułką a krawędzią zewnętrzną membrany i w odległości około 3 centymetrów od głośnika. Przy takiej pozycji wyjściowej możemy dokonywać jednorazowo nieznacznych korekt ustawienia mikrofonu biorąc pod uwagę dwie właściwości: jasność brzmienia i niskie częstotliwości. Zmiany w zakresie obecności niskich częstotliwości są w dużym stopniu uzależnione od efektu zbliżeniowego (więcej o tym później).

Mówiąc w skrócie – jeśli będziemy przesuwać nasz mikrofon w stronę centralnej części membrany głośnika (w stronę kopułki), brzmienie będzie coraz jaśniejsze. W większości przypadków, gdzieś w połowie między zewnętrzną krawędzią membrany głośnika a jej środkiem uzyskamy dobrze zbalansowane brzmienie, które znakomicie sprawdzi się zarówno w przypadku dźwięku czystego, jak też silnych przesterów. Jeśli już uzyskamy jasność brzmienia, która będzie odpowiadać naszym oczekiwaniom, musimy zająć się niskimi częstotliwościami, co nieuchronnie prowadzi nas do porady numer 5.

5. Zrozumienie efektu zbliżeniowego (proximity)

Efekt zbliżeniowy jest zjawiskiem charakterystycznym dla mikrofonów z charakterystyką jednokierunkową. Występuje on przypadku zmniejszania odległości mikrofonu od źródła dźwięku i przejawia się wzmacnianiem udziału niskich częstotliwości. Jest to powodowane przez obecność portów, które zostały użyte do uzyskania charakterystyki jednokierunkowej przetwornika mikrofonu, tak więc mikrofony wszechkierunkowe nie posiadają tej właściwości. Mając to na uwadze możemy wykorzystać efekt zbliżeniowy dla naszych potrzeb. Dzięki niemu możemy podkreślić lub lepiej kontrolować niskie tony w brzmieniu naszej gitary, w zależności od tego, jak blisko względem głośnika znajduje się mikrofon. Możliwość wykorzystywania efektu zbliżeniowego jest jednym z powodów, dla których mikrofon SM57 jest tak popularny podczas nagrywania gitary. Ponieważ SM57 nie posiada kulistej siatki ochronnej, jego wkładka mikrofonowa może zostać ustawiona bliżej źródła dźwięku, a tym samym zwiększyć udział niskich częstotliwości w zauważalnie większym stopniu niż w przypadku SM58. Więcej informacji na temat różnic między SM58 a SM57 można przeczytać tutaj.

Zobacz część 2 - poradnika pt. 10 porad dotyczących nagrywania dla gitarzystów elektrycznych tutaj

Marc Henshall

Marc forms part of our Pro Audio team at Shure UK and specialises in Digital Marketing. He also holds a BSc First Class Hons Degree in Music Technology. When not at work he enjoys playing the guitar, producing music, and dabbling in DIY (preferably with a good craft beer or two).