Krytycy muzyczni, którzy mieli okazję obejrzeć zadziwiający spektakl, jakim jest występ na żywo Cage the Elephant, przyrównywali wokalistę zespołu do wielu rzeczy, między innymi do „oszalałego kaznodziei z Pasa biblijnego”, „diabła tasmańskiego krzyczącego i podskakującego jak opętany gibbon”. A to po prostu frontman Matt Shultz. Werdykt? „Ekscytujący niczym jazda 100 mil na godzinę” – tak jednym z koncertów grupy w Wielkiej Brytanii zachwycała się brytyjska biblia muzyki niezależnej, magazyn NME.

Cage The Elephant – wywiad Shure

Cage the Elephant używa:

Cage The Elephant w sieci